Wszystkie wystąpienia

Wystąpienie telewizyjne

Piątek trzynastego. Czy wierzyć w przesądy? Anna Kempisty w „Pytaniu na Śniadanie”

Anna Kempisty w okularach i białym żakiecie robi selfie w studiu telewizyjnym; w tle dwie osoby z kartkami i świąteczne dekoracje
W studiu programu „Pytanie na Śniadanie”.

Piątek trzynastego, czarny kot, rozbite lustro i Tarot. Skąd bierze się wiara w pechowe daty i dlaczego niektórzy wolą tego dnia nie podejmować żadnych ważnych decyzji? O przesądach, symbolice liczby 13 i ludzkiej potrzebie przewidywania przyszłości rozmawialiśmy w programie „Pytanie na Śniadanie” TVP.

Są takie dni, kiedy nawet najbardziej racjonalne osoby zaczynają uważniej patrzeć pod nogi. Czarny kot przebiegający drogę? Lepiej poczekać. Drabina oparta o ścianę? Może jednak przejść naokoło. A jeśli do tego wszystkiego kalendarz pokazuje piątek trzynastego… niektórzy najchętniej zostaliby w łóżku.

Tylko czy rzeczywiście tego dnia świat sprzysięga się przeciwko nam?

O tym właśnie rozmawialiśmy podczas mojej wizyty w telewizji „Pytanie na Śniadanie”. Temat, który z pozoru wydaje się lekki i zabawny, ma w sobie znacznie więcej tajemnic, niż mogłoby się wydawać.

Dlaczego piątek trzynastego uznawany jest za pechowy?

Piątek trzynastego to jedna z najbardziej rozpoznawalnych przesądnych dat w naszej kulturze. Połączenie liczby 13 i piątku od wieków budzi niepokój, a wokół tej daty narosło mnóstwo legend, opowieści i ludowych przekonań.

Jedna z popularnych historii prowadzi nas do XIV wieku i francuskiego króla Filipa IV Pięknego. 13 października 1307 roku, w piątek, rozpoczęły się aresztowania templariuszy. W późniejszej tradycji wydarzenie to połączono z opowieścią o klątwie rzuconej przez wielkiego mistrza zakonu.

Czy właśnie wtedy narodził się przesąd o piątku trzynastego? Nie ma na to jednoznacznych dowodów. Historia templariuszy jest jednak jedną z najbardziej fascynujących opowieści, które do dziś towarzyszą tej dacie.

I trzeba przyznać, że ma w sobie wszystko, co lubi wyobraźnia: tajemniczy zakon, królewskie intrygi, dramatyczne wydarzenia i klątwę, która miała przetrwać stulecia.

Czarny kot, drabina i lewa noga. Czego unikamy w piątek trzynastego?

Przesądy są niezwykle ciekawe, ponieważ pokazują, jak bardzo lubimy szukać znaczenia w codziennych zdarzeniach.

W piątek trzynastego szczególnie często przypominamy sobie o takich przekonaniach jak:

  • czarny kot przebiegający drogę może przynieść pecha;
  • przechodzenie pod drabiną ma sprowadzać nieszczęście;
  • wstawanie z łóżka lewą nogą może zapowiadać nieudany dzień;
  • rozbite lustro ma przynosić siedem lat nieszczęścia;
  • podejmowanie ważnych decyzji, podpisywanie umów czy rozpoczynanie nowych przedsięwzięć lepiej odłożyć na inny dzień.

Niektórzy ograniczają tego dnia podróże, inni unikają inwestycji, a najbardziej przesądni starają się nie wychodzić z domu.

Wyobrażacie sobie, że ktoś odwołuje ważne spotkanie biznesowe, ponieważ w kalendarzu pojawiła się trzynastka?

A przecież gdybyśmy mieli unikać wszystkich dat, którym przypisano pechowe znaczenie, szybko okazałoby się, że kalendarz jest naszym największym przeciwnikiem.

Trzynasta karta Tarota – Śmierć. Czy rzeczywiście oznacza nieszczęście?

Jako tarocistka i jasnowidz często spotykam się z pytaniami o znaczenie symboli, liczb i kart Tarota.

Trzynasta karta Wielkich Arkanów nosi nazwę Śmierć. Dla osób, które nie znają symboliki Tarota, sama nazwa może brzmieć złowieszczo.

Warto jednak wiedzieć, że karta Śmierć nie musi oznaczać fizycznej śmierci ani nadchodzącej tragedii.

W symbolice Tarota może odnosić się do:

  • zakończenia pewnego etapu życia;
  • utraty czegoś, co dotychczas było ważne;
  • zmiany, której nie można już dłużej odkładać;
  • transformacji i konieczności pożegnania się z przeszłością.

Czasami zakończenie jednego etapu jest warunkiem rozpoczęcia kolejnego.

Dlatego w Tarocie nie można oceniać karty wyłącznie na podstawie jej nazwy. Liczy się kontekst, pytanie oraz pozostałe karty w rozkładzie.

I właśnie tu zaczyna się fascynujący świat symboliki, intuicji i interpretacji.

Piątek trzynastego a psychologia. Dlaczego tak łatwo wierzymy w pecha?

Przesądy bywają zabawne, ale potrafią też wpływać na nasze decyzje.

Jeżeli ktoś od rana jest przekonany, że piątek trzynastego będzie pechowy, może znacznie uważniej obserwować wszystko, co dzieje się wokół niego.

Spóźniony autobus? Oczywiście, piątek trzynastego.
Rozlana kawa? No przecież wiadomo.
Nieodebrany telefon? Zaczyna się!

A gdyby dokładnie te same sytuacje wydarzyły się dzień wcześniej, prawdopodobnie nie przypisalibyśmy im żadnego szczególnego znaczenia.

To jeden z mechanizmów, przez które przesądy mogą wydawać się potwierdzone. Zapamiętujemy zdarzenia pasujące do naszych przekonań, a znacznie łatwiej pomijamy te, które im przeczą.

Nie oznacza to, że każdy przesąd traktujemy poważnie. Czasami po prostu lubimy odrobinę tajemnicy.

Czy ja wierzę w pechową trzynastkę?

I tu zaczyna się moja osobista historia.

Moje miejsce parkingowe ma numer 13. Mój poprzedni samochód miał tablice rejestracyjne, których liczby po zsumowaniu dawały właśnie trzynastkę. Zdarza mi się podpisywać umowy trzynastego dnia miesiąca. I wiecie co? Wszystko jest w porządku.

Ale najbardziej zapamiętałam moje trzynaste urodziny. Dlaczego? Tego dnia odszedł mój ukochany chomik.

Czy trzynastka była pechowa? Dla mnie tego dnia rzeczywiście wiązała się ze smutkiem. Ale czy oznacza to, że każda kolejna trzynastka musi przynieść coś złego? Absolutnie nie.

Życie potrafi zaskakiwać. I nie zawsze potrzebuje do tego czarnego kota, rozbitego lustra czy wyjątkowej daty w kalendarzu.

Piątek trzynastego – przesądy czy tradycja?

Przesądy przekazywane są z pokolenia na pokolenie. Często nawet nie pamiętamy, skąd wzięło się dane przekonanie. Po prostu wiemy, że „tak się robi” albo „tak nie wolno”.

Może dlatego piątek trzynastego wciąż budzi tak duże zainteresowanie. Jedni traktują go z przymrużeniem oka. Inni naprawdę obawiają się tej daty. A jeszcze inni, tak jak ja, lubią przyglądać się temu, jak symbole, intuicja i ludzkie przekonania wpływają na nasze codzienne życie.

Bo przecież trzynastka może oznaczać pecha, ale może też być numerem miejsca parkingowego, datą ważnej umowy albo dniem, w którym wydarzy się coś pięknego.

I kto powiedział, że trzynastego wszystko musi pójść źle?

Może czasami warto po prostu wstać z łóżka… którąkolwiek nogą.

Anna Kempisty – psycholog, tarocistka i jasnowidz

O przesądach związanych z piątkiem trzynastego, pechowych datach i naszej skłonności do przypisywania znaczenia różnym zdarzeniom rozmawialiśmy w programie „Pytanie na Śniadanie” TVP.

Wszystkie wystąpienia


Chcesz wiedzieć, w jakim kierunku zmierza Twoja sytuacja?

Umów sesję ze mną.

Umów sesję